18 października

Human Design: 10 lekcji, które pomogą Ci odzyskać energię i odważnie ruszyć naprzód.

Czwarta nad ranem. Budzisz się zlana potem. W głowie masz jedną myśl- „Moje życie, nie jest moje. Nie jest o tym, jaka jestem naprawdę i czego pragnę”. Czy to możliwe, że ktoś podmienił filmy? A może po prostu co roku rezygnowałaś z jednego własnego marzenia na rzecz spełniania potrzeb i marzeń innych- partnera, rodziców, dzieci, aż w końcu oduczyłaś się marzyć i żyjesz na autopilocie, którego nie potrafisz wyłączyć? Świadomość tego to bardzo wiele. To pierwszy krok do zmiany,

W tym artykule opowiem Ci przez pryzmat moich własnych spostrzeżeń oraz z perspektywy centrów energetycznych Human Design o 10 mentalnych pułapkach, w które my jako ludzie stale wpadamy, mimo że naprawdę staramy się z całych sił tworzyć własne życie świadomie. Robimy mapy marzeń, spisujemy cele, tworzymy intencje, modlimy się, medytujemy.

Human Design to doskonałe narzędzie do zrozumienia, dlaczego czasem tkwimy w miejscu mimo naszych najlepszych intencji i co możemy zrobić, żeby to zmienić. Każda z blokad, o których Ci zaraz opowiem, może mieć swoje źródło w braku równowagi naszych centrów energetycznych — czyli wewnętrznych „stacji nadawczych i odbiorczych”, które wpływają na nasze myślenie, emocje, decyzje i relacje.

A zatem, jakie blokady najczęściej sabotują nasz sukces?

1. Brak zdecydowania

Brak zdecydowania może dotyczyć drobnostek. Możesz mieć problem z wyborem serialu na Netflixie. Możesz doprowadzić do załamania nerwowego kelnera, decydując się po namyśle godnym Hamleta na złożenie zamówienia w restauracji (grillowany filet z kurczaka, czy pieczony dorsz? Oto jest pytanie!). Gorzej, jeśli Twój paraliż decyzyjny dotyczy spraw większego kalibru- wyboru pracy, kierunku studiów, miejsca zamieszkania czy partnera. Strach przed podjęciem takich „życiowych” decyzji bywa tak duży, że czasem miesiącami, a nawet latami, nie robimy nic.

Jeśli masz ten problem, to spróbuj zmienić oczekiwanie w stosunku do siebie. Wystarczy, że z osoby, która ma podjąć najlepszą i jedynie słuszną decyzję, będziesz chciała stać się osobą, która jest decyzyjna. Wówczas przejdziesz mentalnie z poziomu „mieć” na poziom „być”. Zacznij od małych kroków. Jeśli zakupy w markecie zajmują Ci za dużo czasu, bo na przykład porównujesz skład i cenę wszystkich jogurtów, zanim podejmiesz decyzję o zakupie, to wyznacz sobie limit czasu na pobyt w sklepie. Zobaczysz, że powoli decyzyjność zacznie stawać się Twoim nawykiem również w przypadku trudniejszych decyzji.

Stwórz w swoim życiu przestrzeń dla intuicji. Pierwszym krokiem mogą być porządki, takie rozumiane dosłownie oraz mentalne, bo jeśli umysł jest wystawiony na zbyt dużo bodźców, to trudno mu korzystać z intuicji. Znajdź czas na relaksację i medytację. Wsłuchaj się w swój umysł, ciało i duszę. Rób więcej tego, co daje Ci radość. Odpowiedz sobie na pytanie: Co zyskasz podejmując decyzję w sprawach, które są dla Ciebie ważne?

Brak zdecydowania bywa często związany z nieznajomością własnych wartości oraz celu życiowego. W związku z brakiem własnej wizji sukcesu, naśladujemy bezkrytycznie osoby, które osiągnęły mistrzostwo w jakiejś dziedzinie. Podpatrujemy, co u nich zadziałało i staramy się zastosować tę samą receptę. Jednak nie znamy ceny, jaką przyszło im zapłacić za sukces. Nie wiemy również, czy czują się spełnione. Nie zastanawiamy się, czy realizacja tego samego celu również dla nas będzie oznaczała sukces? Pamiętaj, masz do zrealizowania swoją własną i niepowtarzalną misję tu na ziemi. Czym jest dla CIEBIE sukces?

Zdradzę Ci, że Human Design w przypadku braku zdecydowania jest nieocenioną pomocą, bo w Twoim bodygraphie jest już zawarta wskazówka, w jaki sposób podejmujesz naturalnie najlepsze dla siebie decyzje (czy potrzebujesz zaangażować do tego ciało, czy intuicję, czy środowisko; czy jesteś stworzona do podejmowania decyzji szybko a może wręcz odwrotnie - potrzebujesz odsunąć decyzję w czasie, itd.).

Brak jasności przy podejmowaniu decyzji często bierze się z nadaktywnego umysłu (centrum Ajna), który próbuje przeanalizować wszystkie opcje, zanim cokolwiek zrobisz. Umysł chce mieć pewność, że wybierzesz „dobrze”, ale w praktyce kończy się to paraliżem. Human Design podpowiada, że najlepsze decyzje nie są domeną umysłu. Poza tym decyzje nie są po to, by były „idealne”, tylko by były Twoje.

2. Źle rozumiana pewność siebie

Życie jest zmianą. Zmiana wymaga opuszczenia strefy komfortu. Jednak my często tłumaczymy sobie lub raczej tłumaczymy siebie, że zaczniemy działać, dopiero kiedy będziemy mieć większą pewność siebie. Czy lęk i stres również dla Ciebie bywają pretekstem do niepodejmowania działania? Tymczasem prawdziwym problemem nie jest pewność siebie, a odwaga. Jeśli będziesz czekać na chwilę, kiedy nie będziesz odczuwać lęku, żeby zmienić coś w swoim życiu, to ta chwila może nigdy nie nadejść. Jeśli nauczysz się działać pomimo obaw i dyskomfortu, to Twój poziom lęku paradoksalnie spadnie, a pewność siebie wzrośnie. Porzuć więc swoją pogoń za konceptem pewności siebie. Zacznij robić, to co dla Ciebie ważne, co wymaga Twojej odwagi, a Twoja pewność siebie wzrośnie samoistnie. Nasz mózg nie lubi ani zbytniego komfortu, ani zbyt dużego poziomu niepewności. Wychodź więc stopniowo, krok po kroczku ze swojej strefy komfortu. Odpowiedz sobie na pytanie, co mogłoby być dla Ciebie dzisiaj pierwszym krokiem inicjującym zmianę?

Z perspektywy Human Design to często nie brak pewności siebie nas blokuje, tylko brak połączenia z naszym własnym centrum serca (Will/Ego), zwłaszcza gdy jest otwarte lub niezdefiniowane (podatne na warunkowanie). Kiedy próbujemy zasłużyć na miłość, uznanie lub sukces, nasze serce spala się, bo działa z presji, a nie w naszym własnym rytmie. Z drugiej strony, kiedy robimy coś z poziomu serca, bez udowadniania — energia zaczyna nas wspierać.

3. Brak działania z obawy przed opinią innych

Czy masz czasem tak, że nie zabierasz głosu w dyskusji, bo obawiasz się, co inni o Tobie pomyślą? Często nie robimy czegoś, o co woła nasze serce, bo boimy się tego, jak nasza rodzina, znajomi, a nawet całkiem obcy ludzie nas ocenią. Realizowanie swoich zamierzeń pomimo obawy związanej z oceną jest konieczne, jeśli chcemy zmienić nasze życie. Pomyśl, kiedy będziesz kiedyś odchodzić z tego świata to osób, których oceny się teraz obawiasz, prawdopodobnie nie będzie przy Tobie. Wówczas ważne będzie dla Ciebie to, co zrobiłeś w swoim życiu dla siebie i dla osób, które są dla Ciebie ważne. Prawda jest taka, że nawet najwspanialsi ludzie, którzy robią dużo dobrego dla innych, są krytykowani. Zacznij zatem już dzisiaj spełniać swoje marzenia i nie przejmuj się krytyką. Oczywiście przyglądaj się jej, bo z konstruktywnej krytyki możesz wyciągnąć dla siebie cenne lekcje. Jak odróżnić życzliwą krytykę od złośliwej krytyki? Wyczujesz to po intencji mówiącego i reakcji Twojego ciała. Odpowiedz sobie teraz na pytanie, z czego ważnego dla siebie rezygnujesz z obawy przed oceną innych?

Postaraj się poszukać osób, które wesprą Cię w realizacji Twoich celów. Epigenetyka mówi, że zdrowa komórka otoczona chorymi komórkami, upodabnia się do nich. Nie bez powodu w języku polskim funkcjonuje powiedzenie- „z kim przestajesz, takim się stajesz”. Możesz usłyszeć, że Twoje życie jest wypadkową życia 5 osób, z którymi najczęściej spędzasz czas. Jeśli chcesz odnieść sukces w jakiejś dziedzinie, zacznij otaczać się ludźmi, którzy nie tylko dopingują Twoim staraniom, ale sami odnoszą sukcesy lub przynajmniej starają się je odnieść w dziedzinie, w której chcesz być ekspertem. Kto dla Ciebie mógłby być takim wsparciem?

Z perspektywy centrów energetycznych w Human Design ta blokada dotyczy często otwartego centrum tożsamości (G), centrum serca lub centrum gardła — gdy czujemy, że musimy udowodnić światu, że jesteśmy „kimś”. Zwłaszcza, jeśli Twoje centrum G jest otwarte lub niezdefiniowane, to potrzebujesz przebywać w miejscach i z ludźmi, przy których czujesz się sobą. Jeśli po spotkaniu czujesz się „niewidzialna” lub napięta — to sygnał, że to prawdopodobnie nie Twoje środowisko i trudno Ci w nim działać. Centrum gardła z kolei odpowiedzialne jest nie tylko za komunikację, ale również za manifestację, czyli za to, żeby nasze działania napotykały na jak najmniejszy opór w świecie.

4. Nieregulowanie poziomu swoich wibracji

Dla większości z nas energia wypływa z tego, co zewnętrzne. Jak to działa? Jeśli świeci słońce, po prostu wiesz, że to będzie dobry dzień. Jeśli na zewnątrz jest deszczowo, nic Ci się nie chce. Jeśli ktoś Cię chwali, rosną Ci skrzydła. Jeśli ktoś Ci mówi, że jesteś beznadziejna, czujesz się beznadziejnie. Tak jednak wcale być nie musi. Osoby wysoce efektywne, odnoszące sukcesy, potrafią podnosić swój poziom energii niezależnie od tego, co dzieje się w ich życiu. To one kreują swoje życie od wewnątrz. Jeśli nauczysz się zarządzać swoim stanem psychofizycznym i nie uzależniać go od tego, co przynosi Ci życie, to z o wiele większą łatwością będziesz realizować swoje cele. Na przykład, jeśli zdobędziesz zdolność czucia się zdeterminowaną, pewnąswoich decyzji, radosną, spokojną wewnętrznie, wdzięczną, to będzie Ci łatwiej realizować swoje cele mimo przeciwności. Wyższe wibracje, to również łatwiejszy dostęp do intuicji. Jeśli jesteś osobą, która często narzeka, ma pełno obaw, zrzuca odpowiedzialność za swoje porażki na innych lub okoliczności zewnętrzne, to z pewnością Twój poziom wibracji nie sprzyjają realizacji Twoich celów. Na co dzień czujesz się jak Syzyf- mimo dużego wysiłku, masz wciąż pod górkę. Zacznij zwracać uwagę na myśli i słowa, które kierujesz do siebie i innych, bo one mają swoje wibracje. Jeśli na przykład złapiesz się na myśli „Jak to możliwe, że znowu zjadłam pół tabliczki czekolady? Jestem do niczego.”, to weź głęboki oddech i powiedz do siebie: „Kocham się i akceptuję mimo wszystko”.

Znajomość swojego BodyGraphu, a szczególnie centrów energetycznych Human Design, to jak odkrycie osobistej mapy wibracji — Twojego unikalnego sposobu, w jaki energia przepływa przez ciało i umysł. Każde z dziewięciu centrów to inny rodzaj częstotliwości: inne emocje, myśli i potrzeby. Kiedy rozumiesz, które z nich masz zdefiniowane (czyli stałe, przewidywalne źródła energii), a które są niezdefiniowane lub całkiem otwarte (czyli chłonące i wzmacniające wpływy z zewnątrz), zaczynasz zauważać, co jest Twoje, a co nie. Zamiast żyć w chaosie emocji, cudzych oczekiwań i presji — możesz świadomie wybierać, jaką energię chcesz wzmacniać, a jaką puszczać.

To właśnie ta świadomość sprawia, że Twoje wibracje naturalnie się podwyższają: przestajesz reagować z lęku (Śledziona), presji (Korzeń), czy potrzeby uznania (Serce), a zaczynasz działać z miejsca spokoju, klarowności i zaufania (Autorytet). Zamiast szukać energii na zewnątrz, uczysz się ją regulować od środka — poprzez odpoczynek, obecność, właściwe środowisko i rytm zgodny z Tobą. Wtedy codzienność — nawet z obowiązkami, dziećmi i pracą — staje się bardziej lekka, a Ty czujesz, że jesteś „na właściwej częstotliwości”, bo Twoje decyzje, emocje i relacje wibrują w harmonii z Tobą samym.

5. Brak ufności do Wszechświata/Boga

Czasem tak bardzo pragniemy osiągnąć nasz cel, że paradoksalnie coraz bardziej go od siebie odsuwamy. Dzieje się tak dlatego, że pożądanie ma niską wibrację. To wibracja braku. Tego, czego tak bardzo pragniemy, tak bardzo nam przecież brakuje. Widać to często na przykładzie poszukiwania partnera. Jeśli nasze szczęście upatrujemy w znalezieniu partnera, który nas pokocha, a sami nie akceptujemy i nie kochamy siebie (brakuje nam miłości), to partnerzy naszych marzeń w ogóle nie pojawiają się w naszym zasięgu. Natomiast mamy sporą szansę na związek z góry skazany na trudności, bo oparty na zaspokojeniu deficytu miłości. Dlatego uwierz, że Wszechświat i Bóg są Miłością, i pragną Twojego szczęścia. Uznaj w związku z tym, że Twoje pragnienie już się spełniło. Co czujesz? Podziękuj za te uczucia. Dąż oczywiście dalej do realizacji swojego celu, ale z radością, ekscytacją i wiarą w jego spełnienie, a nie przepełniony energią braku. Czego pragniesz dla siebie „za bardzo”?

Z perspektywy Human Design to napięcie pochodzi z centrum korzenia a nieufność z centrum śledziony. Korzeń daje presję, by działać szybciej, a śledziona – by nie ryzykować, bo „może się nie uda”. To połączenie często sprawia, że czujemy, jakbyśmy byli w wiecznym trybie „muszę”. Mamy poczucie, że jeśli my czegoś nie dopilnujemy, wszystko się zawali. Nasze ciało nie jest stworzone do takiego ciągłego napięcia. Odpuść kontrolę tam, gdzie naprawdę nie masz wpływu. Na szczęście Wszechświat i Bóg działają również wtedy, gdy Ty odpoczywasz.

6. Brak równowagi we wszystkich sferach życia w drodze do realizacji celu

Na pewno słyszałaś historie o milionerach lub celebrytach, którzy zabiegali całe swoje życie o sukces finansowy, zaniedbując relacje, zdrowie, duchowość. W końcu po latach osiągali swój upragniony cel. Miał on jednak często posmak depresji, rozwodu, choroby lub nawet prób samobójczych. Działo się tak dlatego, że został okupiony zaniedbywaniem innych ważnych obszarów życia. Co możesz zrobić, żeby wprowadzić więcej równowagi do swojego życia?

W tym miejscu nie mogę nie przywołać brazylijskiej przypowieści o rybaku i biznesmenie. Posłuchaj, jeśli jej jeszcze nie znasz:

Pewnego dnia odnoszący sukcesy biznesmen udał się na długo oczekiwany urlop. Na brazylijskiej plaży było niemal pusto. Wzrok mężczyzny przykuła sylwetka rybaka rozładowującego łódź po obfitym połowie.Przedsiębiorca był pod wrażeniem ilości ryb, które udało się rybakowi złowić. Zapytał: „Ile czasu potrzebowałeś, żeby złowić tyle ryb ?”
Rybak odpowiedział: „Właściwie to zajęło mi to chwilę.”
Biznesmen nie krył zdziwienia i zapytał: „Dlaczego nie zostałeś dłużej na morzu, żeby złowić jeszcze więcej ryb?
„Tyle wystarczy, żeby wyżywić całą moją rodzinę”, odpowiedział rybak.
Biznesmenowi nie mieściło się to w głowie, więc dopytywał dalej: „A co robisz z resztą dnia?”
Rybak odrzekł : « Zazwyczaj budzę się wcześnie rano, potem wypływam w morze, żeby złowić trochę ryb, a potem wracam do domu i bawię się z moimi dziećmi. Po południu robimy z żoną siestę i kiedy zbliża się wieczór spotykam się z przyjaciółmi na jednego, gramy na gitarze, śpiewamy i tańczymy całą noc.”
Biznesmenowi zrobiło się żal prostego i mało przedsiębiorczego rybaka:„Mam doktorat z zarządzania. Mogę Ci doradzić, jak rozkręcić biznes. Po pierwsze musisz spędzać więcej czasu na morzu, łowiąc tyle ryb, ile tylko zdołasz. Jak zgromadzisz odpowiedni kapitał, zakupisz większą łódź, dzięki czemu złowisz więcej ryb. To Ci pomoże zakupić więcej statków, stworzyć własną firmę i fabrykę produkującą konserwy. Wtedy będziesz mógł opuścić miasteczko i zamieszkać w Sao Paulo”
.„A potem?”- zapytał rybak.
Biznesmen zaczął się śmiać : « Potem będziesz mógł żyć jak król i będziesz sławny, co ułatwi Ci operacje na giełdzie i naprawdę staniesz się bogaczem.”
„A potem ?”- zapytał rybak.
Biznesmen odparł :„Potem będziesz mógł w końcu przejść na emeryturę, przeprowadzić się do małego nadmorskiego miasteczka, wstawać o świcie, złowić kilka ryb, wrócić do domu, żeby pobawić się z dziećmi, spędzić przyjemnie czas z żoną, a kiedy nadejdzie wieczór spotkać się z przyjaciółmi na jednego, pograć na gitarze, tańczyć i śpiewać całą noc!”
Na co zmieszany rybak odrzekł: „Ale, czy to nie jest dokładnie to, co robię teraz?”

Z perspektywy centrów energetycznych Human Design może być to znak, że nasze centra motoryczne (Will, Sakralne, Korzenia) są przegrzane, a centra świadomości (Ajna, Śledziona, Solar Plexus) — przemilczane. Czyli działamy, ale nie czujemy. Nie jesteśmy świadomie w tu i teraz. Jesteśmy odcięte od siebie, co objawia się frustracją, złością, goryczą lub rozczarowaniem.

Na przykład pracujemy zawodowo, ogarniamy dom, dbamy o wszystkich, a wieczorem nie mamy już siły nawet pomyśleć o sobie. Równowaga nie polega na tym, że wszystko mamy pod kontrolą. To raczej sztuka zarządzania energią (w tym odpoczywania) bez poczucia winy. Zapytaj siebie: „czego dziś potrzebuje moje ciało?”. Odpoczynek to również działanie — tylko w innym rytmie. To ostatnie zdanie dedykuję szczególnie Projektorom.

7. Ograniczające myśli nie pozwalające ruszyć z miejsca

Brak wiary w to, że stworzenie życie spójnego z Tobą może stać się Twoim udziałem, wynika często z ograniczających Cię przekonań, tj.:

– Nie jestem wystarczająco dobry, żeby coś zmienić w moim życiu.– Ze względu na rodzinę i pracę nie mam czasu, żeby zająć się teraz swoim życiem.– Odnalezienie celu życia, to luksus, na który mnie nie stać.– W moim wieku jest już za późno na wielkie zmiany.– Za dużo zainwestowałem już w moje obecne życie, żeby coś zmieniać.– Zmiana oznacza zbyt duży stres i wysiłek.– Jeśli szczęśliwe życie jest mi pisane, to samo powinno mi się przydarzyć.– Wiem, że nie potrafię zmienić swojego życia, bo próbowałem już wielokrotnie.– Prawdziwe życie to nie bajka i nie ma w nim miejsca na poczucie sensu i radość.

Czy któreś z tych przekonań jest Ci bliskie? Czy to przekonanie wspiera realizację Twojego celu? Na jakie inne przekonanie możesz je zamienić? Na przykład „Wiem, że nie potrafię zmienić swojego życia, bo próbowałem już wielokrotnie.” możesz zmienić na „To, że dotychczas nie udało mi się zmienić mojego życia, mimo wielokrotnych prób, oznacza tylko, że potrzebuję wyciągnąć z nich właściwą dla siebie lekcję”.

Z perspektywy Human Design różne niewspierające nas przekonania mogą być powiązane z różnymi centrami i bramkami, które są w nierównowadze. Na przykładzie centrów świadomości (Śledziony, Ajna, Solar Plexus) może to wyglądać tak:

Śledziona (centrum intuicji i instynktu)

Niesprzyjające przekonanie: „Jeśli odpuszczę kontrolę, coś złego się stanie.”

Kiedy Śledziona jest uwarunkowana, może zdominować codzienne decyzje subtelnym, ale ciągłym poczuciem zagrożenia. Osoba ze zdefiniowanym i niezrównoważonym centrum śledziony często ufa tylko temu, co zna, przez co trzyma się sytuacji, ludzi lub pracy, które już dawno przestały jej służyć. Nowa perspektywa: „Mój instynkt chroni mnie najlepiej, gdy jestem obecny i spokojny, a nie spięty.”

Ajna (centrum umysłu i konceptualizacji)

Niesprzyjające przekonanie: „Muszę mieć rację, żeby czuć się bezpiecznie.”

Uwarunkowana Ajna kocha pewność i logiczną spójność. To centrum, które łatwo przywiązuje się do swoich opinii i prób „rozumowego panowania nad życiem”. Zaczyna wierzyć, że zmiana poglądów równa się utracie kontroli, co ogranicza elastyczność i otwartość. Nowa perspektywa: „Nie muszę mieć racji — wystarczy, że pozostaję ciekawy i świadomy.”

Solar Plexus (centrum świadomości emocjonalnej)

Niesprzyjające przekonanie:

„Lepiej nic nie czuć niż czuć zbyt mocno.”

Uwarunkowany Solar Plexus to emocjonalna fala świadomości. Jednak, gdy jest blokowana, to prowadzi to do tłumienia emocji, unikania konfliktów i izolowania się w momentach, gdy potrzebna jest bliskość. My kobiety często mówimy: „Nie chcę się rozklejać”, choć nasze ciało potrzebuje przepłakać, przepuścić i oczyścić emocje. Nowa perspektywa: „Emocje są moim językiem świadomości — każda fala prowadzi mnie bliżej prawdy o sobie.”

8. Koncentracja na obszarze, który nie jest kluczowy

Czasem koncentrujemy się nadmiernie na obszarze, który nie jest kluczowy. Na przykład nadmiernie eksplorujemy swoją przeszłość, rozdrapując wszystkie swoje dawne zranienia, zagłębiając się w cierpienie i żal. Tymczasem przywołując bez końca przeszłe bolesne zdarzenia, żyjemy według tych samych dawnych emocji i stajemy się zakładnikami naszej przeszłości. Tam, gdzie kierujemy uwagę, tam umieszczamy naszą energię. Jeśli inwestujemy naszą energię w bolesne emocje, mamy jej mniej, by stworzyć przyszłość, której naprawdę chcemy. W rezultacie w naszym życiu wszystko pozostaje po staremu. Czemu dzisiaj chcesz poświęcić swoją energię?

Niekiedy może wydawać Ci się, że masz problem z motywacją. Wyznaczasz sobie cel i kompletnie nie masz ochoty zabrać się do pracy. Odkładasz działanie na ostatnią chwilę. Znajdujesz działania zastępcze. Robisz sobie wyrzuty. Jeśli tak jest, to zamiast się obwiniać, zastanów się najpierw, czy Twój problem nie dotyczy raczej ustalenia tego, co jest spójne z Tobą. Czy cel, który realizujesz, jest do końca Twój? Czy jest zgodny z Twoimi wartościami?

Zdarza się, że zaczynamy od złej strony. Na przykład koncentrujemy się najpierw na „jak”, zamiast na „dlaczego”. Zanim zadasz sobie pytanie, jak możesz zacząć zarabiać 20 tysięcy złotych miesięcznie, zapytaj się, dlaczego chcesz zarabiać taką sumę? Brak motywacji jest często sygnałem, że idziesz w nieswoim kierunku. Jakie jest Twoje „dlaczego”?

Z perspektywy Human Design, gdy tracimy kierunek, prawdopodobnie nasze centrum tożsamości G jest niezrównoważone — czujemy, że nie wiemy, dokąd idziemy ani po co. Wówczas często umysł (Ajna) przejmuje stery i analizuje tysiąc opcji zamiast wsłuchać się w ciało. Na przykład masz milion pomysłów, w co zainwestować swoją energię — kurs, podcast, blog — i żadnego nie realizujesz, bo nie wiesz, od czego zacząć. Dzięki Human Design odkryjesz, że najczęściej właściwy kierunek nie przychodzi z głowy. Idź tam, gdzie czujesz się ożywiona (masz poczucie sukcesu, satysfakcji, spokoju, zachwytu) nie tam, gdzie „powinnaś”. Twoje ciało zna już Twoje „dlaczego”.

9. Brak nastawienia na rozwój i brak działania lub zbyt dużo wiedzy i brak działania

Często mamy wielkie marzenia; planujemy, co chcemy osiągnąć, ale nie mamy pojęcia, co powinnyśmy zrobić, aby stać się osobą, która osiąga te cele. Nie jesteśmy świadome tego, że potrzebne nam są konkretne narzędzia, wiedza, umiejętności. Nie wiemy, jakich strategii potrzebujemy, jakie zasoby powinnyśmy wykorzystać, z jakimi osobami się spotkać, jakie kompetencje rozwinąć, jakie po drodze zmiany poczynić, żeby stać się osobą, która może osiągnąć dany cel. W ten sposób dryfujemy, mając nadzieję, że pewnego dnia pojawi się jakaś okazja, która odmieni nasze życie. Dlatego większość osób w ogóle nie przechodzi do działania. Opowiadają o wielkich projektach, ale albo nie robią nic, albo działają chaotycznie bez planu. Nie planują, jak swój wielki cel rozplanować na działania roczne, kwartalne, miesięczne, tygodniowe, codzienne. Nie zastanawiają się, jakie nowe nawyki mogą przybliżyć je do realizacji celu. Nie wiedzą, czemu mówią obecnie w swoim życiu „tak”, a czemu mówią „nie” i dlaczego. Odpowiedz sobie na pytanie, czego potrzebujesz się teraz nauczyć, żeby ruszyć do przodu?

Być może ten problem Ciebie nie dotyczy, bo wiesz, że rozwój osobisty może pomóc Ci w realizacji Twoich celów, czytasz mnóstwo poradników, uczestniczysz w bezpłatnych webinariach, płatnych szkoleniach, naprawdę jesteś fanką rozwoju osobistego, ale… nigdy nie przechodzisz do działania. Przez pewien czas czujesz się zainspirowana i wierzysz, że sama wiedza i świadomość zmienią coś w Twoim życiu. Inwestując czas i finanse w rozwój osobisty wierzysz, że zmienisz swoje życie. Jednak czy pulmonolog, z olbrzymią wiedzą na temat chorób płuc, palący nałogowo papierosy, jest bardziej zdrowy, bo posiada rozległą wiedzę w swojej specjalizacji? Sama wiedza to za mało. Co możesz wprowadzić do swojego życia, o czym już wiesz, że może Ci pomóc, a tego jeszcze nie zrobiłeś?

Z perspektywy Human Design, gdy za wiedzą nie idzie działanie, to często może być to powiązane z centrum gardła — manifestacji. Znasz teorię, ale nie dajesz jej wybrzmieć w świecie. W przypadku Projektorów czasem to też kwestia braku wcześniejszego zaproszenia – robisz coś dla kogoś, kto tego nie potrzebuje lub nie docenia, więc energia się nie porusza a Ty z dnia na dzień stajesz się coraz bardziej zgorzkniała. Oczywiście w przypadku „typów” nie mających dostępu do energii sakralnej (Projetorów, Manifestorów, Reflektorów), chodzi przede wszystkim o to, żeby zarządzać swoją energią mądrze, a nie robić więcej.

10. Powtarzanie wciąż tych samych nieskutecznych działań

Czy zdarzyło Ci się ciągle powtarzać to samo działanie z nadzieją, że da inny efekt? W ten sposób nie wychodzisz ze swojej strefy komfortu, ale też nie osiągasz swojego celu, bo nie opuszczasz swojego własnego schematu myślenia i działania. Czasem wynika to ze strachu przed porażką. Tak boimy się stwierdzić, że coś, co robimy, nie przynosi efektu, że powtarzamy to wielokrotnie z nadzieją, że tym razem na pewno się uda. Spróbuj pomyśleć o niepowodzeniu jak o lekcji. Jeśli masz z tym trudność, to pomyśl o dzieciach, które uczą się dopiero chodzić. Co robią po upadku? Czy poddają się, czy podświadomie wyciągają wnioski ze swoich upadków i próbują ponownie? Przyjrzyj się temu, co Ty powtarzasz z marnym skutkiem. Jakie wnioski z tego możesz wyciągnąć dla siebie? Co poradziłabyś takiej osobie?

Czasem bezkrytyczne trzymamy się swoich celów, nawet gdy wiemy, że już nam nie służą. Czy darzyło Ci się kiedyś stwierdzić, że przystawiłaś drabinę nie do tej ściany, co powinnaś? Wybrałaś nie ten kierunek studiów? Nie taką pracę? Nie takiego partnera? Zainwestowałaś mnóstwo pracy, czasu, energii i finansów w cel, który Cię nie uszczęśliwia. W tym przypadku naprawdę może być Ci trudno dać sobie przyzwolenie na zmianę. Jednak pomyśl, jak będzie wyglądało Twoje życie za 10 lat, gdy nie zmienisz nic?

A może jesteś osobą, która w przypadku ważnych decyzji pyta zawsze wszystkich o radę- partnera, psychoterapeutę, ekspertów, rodziców, przyjaciół? Ilu ludzi, tyle opinii i nadal nie wiesz, co zrobić. Na najważniejsze pytania nikt nie odpowie za Ciebie, bo zwyczajnie nie jest Tobą. Dobra wiadomość jest taka, że masz już w sobie odpowiedzi na te pytania. Co by się stało, gdybyś zaczęła prosić o radę samą siebie? Co by się stało, gdybyś zaufał swojemu wewnętrznemu głosowi?

Opowiedziałam Ci właśnie o 10 blokadach, które mogą sprawiać, że mimo starań, ciężko Ci odmienić swoje życie. Bardzo możliwe, że myślisz sobie teraz „jak zdołam wyrwać się z tego błędnego koła?” Może być Ci ciężko w ogóle uwierzyć, że zmiana w Twoim przypadku jest możliwa- zwłaszcza, jeśli od dłuższego czasu płyniesz przez życie bez żagla, steru i wewnętrznej mapy, skazana na porywiste wiatry zewnętrznych wydarzeń, ograniczających przekonań, trudnych emocji, pozbawiona życiodajnych zapasów w postaci zrozumienia i akceptacji siebie. To naturalne, że możesz czuć się zmęczona, zagubiona i pozbawiona wiary we własną moc i sprawczość. Pewnie chcesz teraz zapytać: „Od czego w takim razie należałoby zacząć zmianę w swoim życiu, żeby poczuć wreszcie wewnętrzny spokój, radość i spełnienie?”

Nieocenioną pomocą jest poznanie własnej energetycznej konstrukcji i celu życiowego. To taki unikalny kompas, dzięki któremu problemy takie jak brak zdecydowania, motywacji, odwagi, lęk przed oceną innych i wiele innych, o których tu wspomniałam, przestają być na tyle uciążliwe, żeby trzymać Cię w miejscu.

Na koniec przygotowałam dla Ciebie krótką ściągawkę na temat tego, jak każde z otwartych lub niezdefiniowanych centrów energetycznych na Twoim bodygraphie (to te białe geometryczne kształty) może działać jak lustro- odbijać emocje, myśli i presję innych. Świadomość tych mechanizmów pozwala nam przestać chłonąć wszystko wokół i wrócić do własnej częstotliwości.

Tematy uwarunkowania niezdefiniowanych (białych) centrów

Centrum Głowy

Temat Nie-ja: Gubi się w cudzych pytaniach i wątpliwościach. Próbuje rozwiązywać problemy innych, by rozładować mentalne napięcie. Czuje presję, by znaleźć odpowiedzi – natychmiast.

Twoja lekcja: Nie musisz znać wszystkich odpowiedzi. Pozwól pytaniom po prostu być.

Afirmacja: „Nie każde pytanie jest moje. Wybieram te, które naprawdę mnie ożywiają.”

Centrum Ajna

Temat Nie-ja: Udaje pewność umysłu i próbuje przekonać innych do swojej „racji”. Trzyma się sztywno koncepcji, które jej nie służą. Ma trudność z elastycznością w myśleniu i zmianą przekonań.

Twoja lekcja: Twoja mądrość nie wymaga pewności – tylko otwartości.

Afirmacja: „Nie potrzebuję mieć racji. Moja otwartość jest moją siłą.”

Centrum Gardła

Temat Nie-ja: Pragnie być zauważone. Mówi za dużo, inicjuje rozmowy z potrzeby uwagi, nie z przepływu.

Twoja lekcja: Twoje słowa mają moc, gdy płyną z obecności, a nie z presji.

Afirmacja: „Mój głos ma wartość, gdy mówię w odpowiednim momencie.”

Centrum Tożsamości (G)

Temat Nie-ja: Szuka miłości, kierunku i sensu na zewnątrz. Przyjmuje cudze tożsamości, by poczuć przynależność.

Twoja lekcja: Nie musisz wiedzieć „kim jesteś” – wystarczy, że wybierzesz być tam, gdzie czujesz się sobą.

Afirmacja: „Moje serce zna kierunek. Wystarczy, że pójdę za uczuciem lekkości.”

Centrum Serca / Ego (Will)

Temat Nie-ja: Próbuje coś udowodnić – swojej rodzinie, światu, samej sobie. Składa obietnice z potrzeby uznania, nie z mocy.

Twoja lekcja: Twoja wartość jest niepodważalna. Nie musisz niczego udowadniać.

Afirmacja: „Zawsze jestem wartościowa. Wybieram odpoczynek zamiast udowadniania.”

Centrum Sakralne

Temat Nie-ja: Nie zna momentu, kiedy wystarczy. Pracuje ponad siły, ignorując zmęczenie. Myśli, że odpoczynek to lenistwo.

Twoja lekcja: Energia życia działa cyklicznie – i Ty też masz prawo się zatrzymać.

Afirmacja: „Moje ciało wie, kiedy działać i kiedy odpocząć. Ufam jego rytmowi.”

Centrum Śledziony

Temat Nie-ja: Trzyma się tego, co znane, nawet jeśli to boli. Bojąc się straty, nie pozwala odejść temu, co już nie służy.

Twoja lekcja: Bezpieczeństwo nie zawsze znaczy zdrowie. Zaufaj swojej intuicji, która chce Cię uzdrowić, nie ochronić za wszelką cenę.

Afirmacja: „Odważam się puścić to, co nieżywe. Wybieram przestrzeń dla nowego.”

Centrum Splotu słonecznego (Solar Plexus)

Temat Nie-ja: Unika konfrontacji, tłumi emocje, „gra miłą”, by nie czuć napięcia.

Twoja lekcja: Emocje to fala, która oczyszcza. Nie musisz jej kontrolować – wystarczy ją poczuć.

Afirmacja: „Moje emocje są mądrością w ruchu. Pozwalam im przepływać bez wstydu.”

Centrum Korzenia

Temat Nie-ja: Żyje w pośpiechu. Czuje presję, by stale działać, brać na siebie cudzy stres, biec szybciej, niż pozwala ciało.

Twoja lekcja: Nie musisz się spieszyć, by zdążyć. Czas jest po Twojej stronie.

Afirmacja: „Oddycham głęboko. Spokój jest moim naturalnym rytmem.”

Świadomość otwartych centrów to pierwszy krok do uwolnienia presji, która nigdy nie była Twoja. 

Jeśli czujesz, że to właściwy moment, by naprawdę siebie zrozumieć — zobaczyć, jak działa Twoja energia, gdzie tkwi Twoja moc, a gdzie możesz napotkać na wyzwania — możesz zaprosić mnie do wspólnej rozmowy. Podczas bezpłatnej, 20-minutowej konsultacji Human Design z przyjemnością przyjrzę się Twojemu BodyGraphowi i podzielę się wglądami, które pomogą Ci działać w zgodzie ze sobą — z lekkością i klarownością.


Tags

Human Design w życiu, Human Design w biznesie



Czy to moment, by wrócić do siebie i wybrać kierunek, który jest naprawdę Twój?


Tak, umawiam bezpłatną konsultację Human Design
>